środa, 16 lipca 2014

Lake Placid - dzień 10

Z samego rana wyjechaliśmy z Acadia National Park i ruszyliśmy w kierunku Lake Placid. Cały dzień spędziliśmy w samochodzie. Do Lake Placid dotarliśmy pod wieczór gdzie oczywiście jak na złość musiała się rozpętać wielka ulewa deszczu i musieliśmy rozkładać namioty w deszczu to jeszcze po ciemku z latarkami w rękach ale już to już kolejna przygoda. Po rozłożeniu namiotów rzecz oczywista przestało padać ale jakiś plus, mogliśmy spokojnie zjeść kolacje i położyć się spać bo wszyscy byli dosłownie padnięci.

Co było najważniejsze : WiFi za którym wszyscy tęsknili :D haha i prysznice na miejscu a nie 30 minut od pola namiotowego :(



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz